Co zamiast prawdziwego zwierzątka?

Nie każde dziecko może mieć własne zwierzątko. Jak poprawić mu nastrój? Za pomocą tych zabawek.
Po pierwsze, istnieje sporo gier, które pozwalają poczuć się jak właściciel zwierzaka, bez podejmowania zobowiązania zajmowania się prawdziwym pieskiem. Należy do nich m.in. słynne Tamagochi, w którym opiekujemy się elektronicznym pieskiem. Takie gry są też dostępne na komputer czy tablet, a dziecko może w nich bawić się w weterynarza lub tresera zwierząt. Specjalną serię „Zwierzaki” wypuścili twórcy gry Sims. Gra imituje doświadczenie opieki nad własnym zwierzęciem.
Na co dzień warto też mieć pluszowe zwierzątko. Można je wszędzie ze sobą zabierać, a jeśli będzie wykonane z wodoodpornego materiału, można się z nim nawet kąpać. Na rynku dostępne są wszystkie zwierzątka, łącznie z fokami, wilkami czy rozgwiazdami.
O losach zwierząt można dowiadywać się też z książeczek edukacyjnych. Każda grupa wiekowa znajdzie wśród nich coś dla siebie.